Inauguracja sezonu piłkarskiego
access_time 2006-08-02 18:37:43
Już w najbliższy piątek na stadionie w Mościcach, tarnowska Unia rozpocznie rozgrywki IV ligi seniorów. Będzie to pierwszy mecz po powrocie do systemu, w którym małopolska posiada tylko jedną grupę rozgrywkową tej klasy. Biało-Niebiescy zmierzą się z Beskidami Andrychów.
Pierwotnie spotkanie to miało się odbyć w Andrychowie, jednak ze względu na problemy z licencją, postanowiono przenieść je do Tarnowa. Unia po wielu wzmocnieniach i z nowym zapałem, zamierza jak najlepiej wypaść w piątkowym spotkaniu. Wczoraj wygrała mecz sparingowy, pokonując Dąbrovię Dąbrowa Tarnowska 8:0.

W ostatnim spotkaniu sprawdzającym Tarnowianie nie dali szans rywalom. Co prawda do końca pierwszej połowy padły jedynie dwie bramki, ale po gwizku rozpoczynającym drugą część spotkania, rozpoczął się prawdziwy festiwal strzelecki. Po dwie bramki strzelili Drozdowicz, Konieczny, Wstępnik i Żaba. Czy ten wynik zapowiada emocje już od samego początku rozgrywek? Przekonamy się już za kilka dni.


Bilety na najbliższe zawody przedstawiają się następująco:
Cały - 7 zł
Ulgowy - 4 zł

Kobiety i dzieci do lat 7 wchodzą na spotkania piłki nożnej za darmo.


Serwis Unii Tarnów skorzystał z okazji i przeprowadził krótką rozmowę z trenerem "Jaskółek".

Unia On-line: Panie trenerze, nowy sezon przed nami, jakie zmiany kadrowe zaszły w zespole?
Bronisław Bartkowski: Zmiany kadrowe cały czas jeszcze trwają i prawdopodobnie zakończą się przed pierwszym meczem. Na dzień dzisiejszy do naszej kadry dołączyli Kamil Pawlak, Wacław Maciosek i Krzysiu Palej. Wszystko na to wskazuje, że w Unii nie będą grali Miłosz Batko, Przemek Soja i Krzysiek Krauze.

U:
Jak Pan ocenia okres przygotowawczy? Jak wygląda dyspozycja zespołu?
B.Bartkowski: Zawodnicy starali się realizować plany, które zostały im wytyczone, tzn. począwszy od obozu dochodzeniowego u siebie, a skończywszy na ostatnich dwóch tygodniach, gdzie była poszerzona liczba sparingów - od międzynarodowego turnieju w Tuchowie do dzisiejszego sparingu z Dąbrovią. Niektórych zawodników dotykały kontuzje, mówię tu o Paleju, Chrobaku i Drozdowiczu ale w miarę upływu czasu wszystko zaczyna nabierać rozmachu, normalnego treningu i myślę, że pomyślnie się skończy. Jeżeli chodzi o wizerunek zespołu, to o ile wyjdą zmobilizowani i wszystko zostanie dograne do końca, to myślę, że jest to ciekawy zespół na tą ligę.

U: Czyli na dzień dzisiejszy wszyscy są zdrowi i "do gry"?
B.Bartkowski: Jeszcze z urazami, ale już w większym lub mniejszym wymiarze czasu grają.

U: Jaki cel stawia sobie Unia w tym nowym sezonie, w nowej IV lidze?
B.Bartkowski: Zarówno zarząd klubu, jak i my stawiamy sobie poprzeczkę wysoko - chcemy walczyć o III ligę.

U: Przed nami mecz z Beskidami Andrychów - niespodziewanie u nas w Tarnowie - jak Pan myśli, jak będzie w tym meczu?
B.Bartkowski: Właśnie, jest dużo szarpań akurat z tym meczem. Wpierw planowałem sparingi na wyjazdach, bo mieliśmy jechać do Andrychowa. Teraz, wszystko na to wskazuje, że zagramy u nas w piątek o godzinie 18.

U: To jeszcze nie jest pewne?
B.Bartkowski: Raczej już jest. Na pewno nie zrobią tego boiska i jeżeli jest decyzja Okręgu prowadzącego rozgrywki, czyli Krakowa, to myślę, że taka decyzja jest już wiążąca. Cieszę się, że zawodnicy dochodzą po kontuzjach, mamy bardzo ciekawą dwudziestkę piłkarzy i mam dylemat jak zestawić ten zespół. Przyjedzie do nas beniaminek, będzie się bronił, dla nas lepiej by było zagrać ten mecz na wyjeździe, gdzie beniaminek zagrałby bardziej otwarcie. Jeżeli będziemy grać szybką piłkę, jeżeli wykorzystamy stałe fragmenty gry, to na pewno rozstrzygniemy mecz na swoją korzyść. Nie widzę innego wyniku jak zwycięstwo Unii.

U: Dziękuję bardzo za rozmowę.
B.Bartkowski: Dziękuję.


Rozmowę z trenerem publikujemy za serwisem www.zksunia.tarnow.pl

%%br%%
Komentarze...