Człowiek Roku 2005
access_time 2006-04-11 09:30:05
W piątkowe popołudnie w Pijalni Głównej w Krynicy został rozstrzygnięty Plebiscyt "Gazety Krakowskiej" na Człowieka Roku 2005. Był to już 14 Plebiscyt. Spośród nominowanych 144 osób medale odebrało szesnaście. W tym gronie znalazła się również tarnowianka, nauczycielka historii i prezes Stowarzyszenia "Kropla". Tym większe to wyróżnienie, że wśród nagrodzonych był ksiądz kardynał Franciszek Macharski.

Już 178 osobom przyznano tytuł Człowieka Roku. Są nimi miedzy innymi Jerzy Stuhr, Wisława Szymborska, ks. J. Tischner, Anna Dymna, która obecnie zasiada w Kapitule Plebiscytu. Każdorazowo to czytelnicy "Gazety Krakowskiej" zgłaszają kandydatury i oddają na swoich wybrańców głosy. Jak mówili członkowie Kapituły wybór był bardzo trudny. Uhonorowano kardynała, trzech lekarzy, dwóch dyrektorów, kompozytora, kapelmistrza, policjanta, właściciela firmy, dwóch prezesów, burmistrza, byłego rektora oraz dwóch strażaków.

Katarzynę Duraj znają tarnowianie z akcji organizowanych na rzecz chorych na nowotwory krwi. Jest nauczycielką historii w tarnowskim  hspace=liceum oraz prezesem Stowarzyszenia "Kropla". "Byłam bardzo zaskoczona faktem, że ktoś mnie do takiego plebiscytu zgłosił. Do końca nie wiedziałam, że dostałam tę nagrodę. Dotarło to do mnie, gdy prowadzący powiedział, że wszyscy laureaci to ludzie roku. Wielkim wzruszeniem, było również dla mnie miejsce przydzielone przy JE ks. kardynale Macharskim - mówi Katarzyna Duraj. Na studiach nie śmiałam się do niego zbliżyć, a teraz siedziałam tak blisko. Niezwykła osobowość. W trakcie tej uroczystości mogliśmy trochę porozmawiać. Był bardzo zainteresowany przyczynami założenia "Kropli" oraz sposobem jej działalności. Bardzo się przejął, gdy dowiedział się ile Maksiu miał lat, gdy zachorował i dopytywał się, jak się obecnie czuje. Wielkim przeżyciem było wyjście zaraz po nim po nagrodę, myślałam tylko by nie płakać. Te wszystkie hspace= usłyszane wtedy ciepłe słowa bardzo mnie krępowały, ale kieruję je do tych, którzy na co dzień mi pomagają, bo choć Kropla to mój pomysł, ale realizacja to codzienność wielu. Dzięki Kropelki. Mój synek może teraz realizować swe marzenia. Zdobył puchar okręgu podkarpackiego w tańcach standartowych i latynoamerykańskich. Myślę, że teraz znajdą się kolejni, którzy zechcą być honorowymi dawcami szpiku i tacy, którzy zechcą wesprzeć finansowo nasze kolejne badania, będą one na przełomie maja i czerwca" - dodaje pani Katarzyna.

"Kropla" drąży skałę. Dociera do szkół i uświadamia, jak ważne jest to, żeby dawać szansę innym. Wielu młodych tarnowian zdecydowało się zostać dawcami szpiku kostnego i wielu jeszcze czeka na badania. Dzięki pomysłowi Katarzyny Duraj i realizacji tego pomysłu, w którą włączyło się wiele osób, chorzy dostają nadzieję i szansę na kolejny dni życia.

Katarzyna Duraj otrzymała również gratulacje od wojewody małopolskiego Witolda Kochana, w których pisze: "Wraz z Panią do wielu osób znów wróciła nadzieja. Życzę wielu sukcesów i pomyślności w realizowaniu działań,, drążących skałę nie siłą, lecz spadaniem". Kardynał Macharski odbierając swoje wyróżnienie powiedział: "Chodzi o jedno - wszyscy jesteśmy na służbie wobec drugiego człowieka, dla dobra tej największej wartości na ziemi - i to jest to. Warto zostawać na wezwanie".

I "Kropla" realizuje swoje wezwanie. Gratulujemy Katarzynie Duraj i całemu "Stowarzyszeniu" i czekamy na kolejne akcje dla ratowania życia.

 

BB

 

index.php?pokaz=wiadomosc&id=3251

index.php?pokaz=wiadomosc&id=3305

Komentarze...