Alarm w bibliotece
access_time 2005-02-17 12:14:08
- Nie możemy dłużej zwlekać z zainstalowaniem systemu alarmowego w naszej bibliotece. Uczynimy to juz niebawem, zeby zabezpieczyc sie przed zlodziejskimi wizytami - zapowiada Janina Kania, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie.
Informowaliśmy wczoraj o kolejnej kradzieży w siedzibie MBP przy ul. Krakowskiej. W niewyjaśnionych dotąd okolicznościach rabusie splądrowali w godzinach wieczornych pomieszczenia biblioteki. Skradli znajdujace sie w sejfie pieniadze i wyszli spokojnie przez drzwi, korzystając ze znalezionych wewnątrz kluczy zapasowych. Policja przyjęła hipotezę, że przestępcy ukryli się w pomieszczeniach biblioteki tuż przed jej zamknięciem.

Z kasy pancernej skradli 4 tys. złotych, rozmontowali też pięć komputerów. Wczoraj informowaliśmy, że znikneły cenne podzespoły, ale okazało się, że to nieprawda. - Choć komputery zostały rozmontowane, dysków twardych z cennymi danymi, na szczeście, nie skradziono nam - informuje dyr. Kania. Odetchneliśmy z ulgą. Co do innych strat, to zostaną pokryte z naszego ubezpieczenia.

Dyrekcja MBP przypuszcza, ze sprawcami ostatniej kradzieży są złodzieje, którzy "odwiedzili" już miejską biblioteke w podobnych okolicznościach, latem 2004 roku. System alarmowy ma zapobiec kolejnym próbom włamania do tarnowskiej książnicy. MBP będzie musiała z własnego, skromnego budżetu wysuplać parę tysięcy na zamontowanie urzadzenia alarmującego. - Nie mamy innego wyjścia, musimy to zrobić... - oświadcza Janina Kania.

(mab)
Komentarze...