Ograniczanie mało skuteczne
access_time 2004-12-22 08:37:36

W Warszawie sami policjanci wystąpili o zwiększenie dopuszczalnych prędkości na niektórych odcinkach dróg. Poprawić ma to płynność ruchu w stołecznym mieście. W innych większych ośrodkach zapowiadają podobne zmiany. - W Tarnowie nie ma w tej chwili takich możliwości - twierdzi kom. Jacek Mnich, naczelnik sekcji ruchu drogowego KMP w Tarnowie.

Takie rozwiązanie mogłoby objąć np. ciągi ulic: Krakowskiej, Jana Pawła II, Nowodąbrowskiej, ale ze względu na ruch pieszych i częste skrzyżowania m.in. z drogami osiedlowymi byłoby to zbyt ryzykowne posunięcie. W Tarnowie nic się zatem nie zmieni - dopuszczalną prędkością w terenie zabudowanym pozostaje 50 km/h, a w porze nocnej (między godzinami 23.00 a 6.00) 60km/h.


W ostatnim czasie krytykowano ustawienie w wielu miejscach dodatkowych tablic nakazujących (zgodnie z dyrektywami unijnymi) ograniczenie prędkości jazdy do 40 km. Kierowcy czuli się zdezorientowani widząc na krótkich odcinkach dróg kilka różnych znaków dotyczących prędkości, w tym jeszcze "czterdziestkę". Praktycznie nikt nie przestrzegał tego ograniczenia, skuteczność jego egzekwowania była bliska zeru.



- Zwróciliśmy uwagę na nadmiar "czterdziestek" w mieście, które pogarszały płynność ruchu. Zgodzili się z naszymi spostrzeżeniami w biurze Miejskiego Inżyniera Ruchu i usunięto już znaczną ilość tych znaków. Pozostały w newralgicznych miejscach, ku przestrodze kierowców, m.in. przy ul. Słowackiego - kom. Mnich jest przekonany, że z powodu redukcji tych znaków nie pogorszy się bezpieczeństwo.



Z obserwacji policjantów tarnowskiej "drogówki" wynika, że kierowcy jeżdżą w ostatnim czasie w miarę bezpiecznie. Świadczy o tym mniej groźnych wypadków drogowych i malejąca liczba mandatów nakładanych za przekroczenie dozwolonej prędkości.



(mab)



Dziennik Polski


 

Komentarze...