Zaczną zbierać podpisy
access_time 2004-09-10 08:34:53

Ruch na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych istnieje w zorganizowanej formie od kilku miesięcy. W tym czasie odbyły się już dwa zjazdy działaczy "jow", najbliższy odbędzie się 18 września w Kielcach. Komitet na rzecz "jow" istnieje także w Tarnowie, a jego przedstawiciele zorganizowali w środę spotkanie z profesorem Tomaszem Gąsowskim.

Profesor Tomasz Gąsowski jest pracownikiem wydziału historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest także przewodniczącym krakowskiego komitetu referendalnego. W środę spotkał się z tarnowianami w Sali Lustrzanej, aby opowiedzieć m.in. o najbliższych zamiarach ruchu, w którym działa.


Jak powiedział, najbliższy zjazd działaczy na rzecz "jow" odbędzie się w Kielcach już 18 września. To najprawdopodobniej wtedy zapadnie decyzja o tym, kiedy i w jakich warunkach przedstawiciele ogólnopolskiego ruchu zaczną zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie utworzenia jednomandatowych okręgów wyborczych.


Według profesora Gąsowskiego, aby akcja zbierania podpisów się powiodła przydałoby się, aby komitety referendalne powstały w każdym powiecie.


Gościem spotkania w Sali Lustrzanej był także dr Leopold Zgoda. Jest wiceprzewodniczącym krakowskiego komitetu referendalnego. Jego zdaniem, wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych jest niezbędne w obecnej sytuacji kraju, jako narzędzie uzdrowienia sytuacji.


- Czasem niewiele potrzeba, aby nastąpiła zmiana jakościowa, ale niektórzy wprowadzenia tej zmiany się po prostu boją - uważa dr Leopold Zgoda.


Przewodniczący tarnowskiego komitetu referendalnego Zdzisław Sumara nawiązał współpracę z prof. Tomaszem Gąsowskim jeszcze w 1997 r., gdy profesor gościł w Tarnowie. Decyzja o powołaniu do życia tarnowskiego komitetu referendalnego zapadła natomiast w lipcu 2004r., gdy tarnowscy działacze - Zdzisław Sumara i Zdzisław Jasiewicz - gościli w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim.


Zdzisław Sumara zapowiada, że nie chce wprowadzać polityki w działania kierowanego przez siebie komitetu referendalnego.


Działacze ruchu na rzecz "jow" uważają go za ruch naprawy państwa, chcą skupiać przedstawicieli różnych środowisk. - To, że w różnych miejscach kraju spotykają się ludzie na tego typu spotkaniach jak w Tarnowie, jest dla mnie optymistyczne i dobrze rokuje - powiedział w Tarnowie prof. Tomasz Gąsowski.


Według przedstawicieli ruchu, dużo energii powinno się poświęcić jeszcze na uświadomienie sporej części wyborców, co to takiego są jednomandatowe okręgi wyborcze, gdyż wielu nadal tego nie wie.


Ludzie są często przekonani, że w obecnym systemie wyborczym wyniki głosowania liczone są tak jak w okręgach jednomandatowych. Wierzą, że wygrywa ten, kto dostanie najwięcej głosów...


Według Zdzisława Jasiewicza, najnowsze sondaże są jednak optymistyczne. Wskazują, że poparcie dla idei "jow" wyraża już 43 procent Polaków.


W Polsce istnieje obecnie około 50 komitetów referendalnych na rzecz "jow" w różnych częściach Polski. W Krakowie utworzono nawet komitet referendalny studentów.


Spotkanie z profesorem Tomaszem Gąsowskim zorganizowane w środę w Sali Lustrzanej prowadził Zbigniew Mirosławski.

(Smol)

Komentarze...