Konserwator w zabytkach
access_time 2004-09-14 01:16:35

Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie pilotuje program dla bezrobotnych o nazwie "Konserwator". Bartosz Dłużeń z WUP mówi, iż przy opracowywaniu programu korzystano z doświadczeń krajów zachodnich, które zatrudniają w sezonie wiele osób przy utrzymaniu zabytków. Nasz program ma jednak swoją specyfikę.

[[fotka1]]Na Zachodzie dość powszechne jest wyznaczanie miejsc pracy w zamkach, muzeach. Wykonywanie niefachowych prac powierza się studentom a także osobom zainteresowanym pracą dorywczą. Pomysł przeszczepiono na nasz grunt, dając pracę osobom, które pozostają bez pracy od kilkunastu miesięcy. Zakwalifikowanie do programu "Konserwator" położyło kres bezskutecznym poszukiwaniom. Do pracy na zamkach, dworach i muzeach w Małopolsce przyjęto ponad 250 osób. Pozostaną tu do grudnia.


Szefowie placówek zatarli ręce. Wzmocnienie zespołu o kilka etatów jest niezwykle ważne, pozwala bowiem na usunięcie zaległości, których niesposób wyeliminować bez pomocy z zewnątrz. Zabytkowe budowle otoczone są zwykle zaniedbanym parkiem lub ogrodem. Muzeów nie stać na zatrudnienie ogrodników, tymczasem teren okalający zabytkowy obiekt wymaga nieustannych zabiegów pielęgnacyjnych.



Przed tygodniem rozmawialiśmy z ekipą pracującą w parku przy Dworze Paderewskiego w Kąśnej. Czterej mężczyźni z piłami, grabiami i kosiarkami w ciągu krótkiego czasu uporali się z samosiejkami w parku. Jedynej w tym zespole kobiecie powierzono lżejszą pracę przy pielęgnowaniu rabat kwiatowych. To wszystko ma sens - chwaliła zespół dyrektor Centrum Krystyna Szymańska. Od lat Centrum nie korzystało z takiej pomocy, nie zatrudniało aż tylu rąk do pracy przy porządkowaniu 16 hektarowego parku.



Z szansy zatrudnienia bezrobotnych skorzystało Muzeum Okręgowe w Tarnowie. Jednym zmiejsc, gdzie wyznaczono im "front robót" był oczywiście Zamek w Dębnie.



Ekipom zatrudnianym w ramach programu "Konserwator" nie powierza się prac przy konserwacji dzieł sztuki ale i tak wykonywane przez nich zadanie jest pożyteczne. Pielęgnowanie zieleni, drobne remonty kamieniarki, dziedzińców, to zadanie równie ważne, jak odnawianie eksponatów. Zaniedbany obiekt nie sprawia dobrego wrażenia, nie zachęca do zatrzymania się i wstąpienia na dłużej. Placówki kultury, które nigdy nie narzekały na nadmiar pieniędzy, doczekały się wreszcie dodatkowych, choć tylko sezonowych, etatów. Bezrobotni mówią, iż wrócili do ludzi i systematycznego zajęcia. Z pewnością nabiorą też pewności siebie, nawiążą kontakty, które pozwolą znaleźć stałą pracę.



tekst i zdj. (kis)

Komentarze...