Patent na tłoczek
access_time 2004-05-25 07:21:28

Od siedmiu lat dr inż. Adam Ogrodnik, wynalazca z Tarnowa, stara się zainteresować producentów insuliny i sprzętu medycznego swoim penem, bardziej oszczędnym i bezpiecznym dla pacjentów. W tym roku, po wielu badaniach, jego rozwiązanie otrzymało urzędowy patent.

[[fotka1]] Przed laty Adam Ogrodnik, od prawie pół wieku chorujący na cukrzycę, w czasie dawkowania sobie insuliny spostrzegł, że na końcu wyciągniętej po iniekcji igły powstaje duża kropla cennego leku. Tarnowski inżynier zaniepokoił sie tym z dwu powodów. Po pierwsze, jego zdaniem, dotychczas używane przez cukrzyków peny nie gwarantują wstrzykiwania planowanych dawek insuliny, po drugie, dochodzi do znacznego marnotrawstwa.

Dr inż. A. Ogrodnik uznał, że istnieje poważny błąd w konstrukcji tłoczków we fiolkach z insuliną i sam podjął się prac nad ich udoskonaleniem. Prace przyniosły bardzo dobry rezultat. Od 2000 r. tarnowianin korzysta wyłącznie z opracowanej przez siebie konstrukcji i dostrzega w tym wiele zalet.

Dość prosty wynalazek dr. inż. Ogrodnika znalazł uznanie wśród niektórych specjalistów, m. in. z dziedziny diabetologii, ale Instytut Leków jest zdania, że stwierdzone straty insuliny w czasie używania dotychczasowych penów nie dyskwalifikują tego sprzętu.

- Do właściwej oceny penów potrzebna jest między innymi znakomita znajomość fizjologii i farmakodynamiki działania insuliny, czego trudno wymagać od pracowników Instytutu Leków, którzy na tym polu nie są specjalistami - uważa wynalazca z Tarnowa.

Nadal monituje on do producenta penów, chcąc zainteresować go wynikami swoich prac. W tym roku dr inż. A. Ogrodnik odniósł sukces: Urząd Patentowy RP, po ponad 5 latach badań, ocenił pierwsze zgłoszenie twardego tłoczka P-326324 jako nowe, oryginalne rozwiązanie.


WiesŁaw Ziobro

Komentarze...