Niedziela - ostatni dzień wystawy „Ander Pasydż”
access_time 2004-05-02 11:03:35

Od wczoraj w piwnicach tarnowskiej Galerii Miejskiej trwa wystawa „Ander Pasydż”. Swoje fotografie zaprezentować może każdy, kto tylko ma ochotę. Znakomity pomysł i idea warta kontynuacji. O sukcesie tego przedsięwzięcia świadczy bardzo duże zainteresowanie, tak wystawiających jak i odwiedzających wystawę. Rozmawiamy z organizatorem wystawy Grzegorzem Wróblem.

[[fotka1]] Tarnów.net.pl: Jak narodził się pomysł tej wystawy?


Grzegorz Wróbel: Pomysł chodził mi po głowie już od dawna. Chciałem zrobić wystawę na wzór „Galerii bezdomnej”. To jest taka akcja robiona przez znanych fotografów polskich, i właśnie oni są prekursorami takiego sposobu wystawiania. Jednak musiałem zmienić trochę reguły.


Tarnów.net.pl: Czy możesz nam coś powiedzieć o sobie?


Grzegorz Wróbel: Jestem studentem Małopolskiej Szkoły Gospodarczej w Krakowie na Studium Organizacji Reklamy i ta wystawa jest moją pracą dyplomową. Tutaj w Tarnowie jestem na studiach dziennych, a weekendy spędzam w Krakowie.


Tarnów.net.pl: Czy sam fotografujesz?


Grzegorz Wróbel: Tak. Moje zdjęcia są tutaj wystawione pod pseudonimem Felix.


Tarnów.net.pl: Czy w Tarnowie młodzi fotografowie są jakoś stowarzyszeni? Znają się?


Grzegorz Wróbel: Tutaj na wystawie są w większości sami indywidualiści. Są też osoby. Które uczęszczały lub dalej uczęszczają na zajęcia do Pałacu Młodzieży


Tarnów.net.pl: Czy Ty również uczęszczałeś na zajęcia do Pałacu Młodzieży?


Grzegorz Wróbel: Jestem po Liceum Plastycznym, i właśnie tak kontynuuję swoje zainteresowania. Właściwie jestem samoukiem, jeżeli chodzi o wyższy stopień.


Tarnów.net.pl: Jak odszukałeś prezentujących się tu dzisiaj fotografów. Jak to zrobiłeś?


Grzegorz Wróbel: Fotografowie się sami znaleźli. To jest odpowiedź na hasło, które rozwieszałem na plakatach, oraz poszła informacja pocztą pantoflową.  


Tarnów.net.pl: Jest bardzo duże zainteresowanie wystawą. To na pewno powód do satysfakcji.


Grzegorz Wróbel: Na początku miałem obawy, bo nikt nie chciał potwierdzać swojej obecności.  


Tarnów.net.pl: Czy zauważasz zwiększające się zainteresowanie fotografią? Czy tak jest?


Grzegorz Wróbel: Możliwe to jest, chociaż nie jest tak jak być powinno, jak jest za granicą. U nas fotografia jeszcze mało znaczy na rynku sztuki.


Tarnów.net.pl: Czy planujesz kontynuowanie takich wystaw?


Grzegorz Wróbel: Wystawa moim zdaniem odniosła duży sukces i myślę, że jeszcze będzie podobny projekt, z tym, że połączymy więcej dziedzin sztuki.


Tarnów.net.pl: Jak wystawa będzie czynna w niedzielę?


Grzegorz Wróbel: Prawdopodobnie od 16-tej będę tutaj. Jeszcze i w niedzielę będzie można donosić prace, z tym, że to ostatni dzień wystawy i każdy autor po jej zakończeniu bierze swoje zdjęcia ze sobą.


Tarnów.net.pl: Dziękujemy za rozmowę i zapraszamy wszystkich do Galerii Miejskiej w Rynku obok „Cafe Galeria”.


 

Komentarze...