W Małopolsce dobrze się żyje i pracuje
access_time 2017-07-07 07:06:00
Więcej osób przeprowadza się do naszego województwa, niż z niego wyjeżdża. Osoby, które zdecydowały się na przeprowadzkę do Małopolski są zadowolone z tego jak im się tutaj mieszka. Ma na to w znacznej mierze wpływ poprawa sytuacji życiowej. Tak wynika z badań Małopolskiego Obserwatorium Rozwoju Regionalnego.

Jak wynika z serii raportów Ruch migracyjny w Małopolsce przygotowanych przez MORR do Małopolski przyjechało więcej osób, niż z niej wyjechało – na pobyt stały zameldowało się około 30,8 tys. osób. W tym samym czasie do innych regionów kraju wyjechało niemal 4 tys. osób mniej. Było to 27 tys. mieszkańców województwa. Co najważniejsze, nowi mieszkańcy Małopolski są usatysfakcjonowani z ich aktualnego miejsca zamieszkania – jest to związane przede wszystkim poprawą ich sytuacji materialnej i osobistej.

Z województwa do województwa – z reguły po sąsiedzku

Jakie czynniki dominują przy podejmowaniu decyzji o zmianie miejsca zamieszkania? Są to przeważnie kwestie ekonomiczne, ale często skłaniają ku temu także sprawy prywatne. Jakie? Chociażby chęć zmiany środowiska czy też potrzeba usamodzielnienia się.

Do Małopolski przeprowadzają się przeważnie osoby z pobliskich województw: śląskiego (w latach 2013-2015 32,5 proc. osób przeprowadziło się właśnie ze Śląska), podkarpackiego (21,1 proc.) i świętokrzyskiego (11,5 proc.). Osoby z pierwszych dwóch województw na nowe miejsce zamieszkania najczęściej wybierały Kraków (odpowiednio 61,8 proc. oraz 64,5 proc.). Wśród osób, które przeprowadziły się z województwa śląskiego, tylko nieco ponad 30 proc. wybrało stolicę naszego regionu. Ponad 13 proc. zamieszkało w powiecie oświęcimskim. Znaczny odsetek osób, które przeprowadziły się do Małopolski to także byli mieszkańcy województw: lubelskiego, mazowieckiego, dolnośląskiego i łódzkiego.

A dokąd najchętniej przeprowadzają się Małopolanie? Na swoje nowe miejsce zamieszkania również najchętniej wybierają województwa: śląskie (32,8 proc.) i podkarpackie (13,8 proc.), ale także mazowieckie (17,6 proc., z czego aż ponad 40 proc. pochodziło z Krakowa).  Do województwa śląskiego przeprowadzali się przede wszystkim mieszkańcy sąsiadującego z nim powiatu oświęcimskiego (co piąty wyjeżdżający), Krakowa (15,7 proc.), a także powiatów olkuskiego czy chrzanowskiego. Na dalszych pozycjach przeprowadzek Małopolan znalazły się województwa: dolnośląskie i świętokrzyskie.

Badania pokazują również, że same decyzje o przeprowadzce są z reguły trwałe – większość osób, które zdecydowały o zamieszkaniu w Małopolsce, jak i tych, które z niej wyjechały, nie chce zmieniać ponownie miejsca zamieszkania w ciągu najbliższych dwóch lat. Jest to uzasadniane zadowoleniem z aktualnej pracy, a także tego jak wygląda ich "nowe życie" po przeprowadzce. Respondenci jednak często zwracają uwagę, że czynnikiem, który miałby decydować o powrocie, są kwestie rodzinne, w tym przede wszystkim konieczność opieki nad bliskim członkiem rodziny.

Co warte podkreślenia – najbardziej mobilne są osoby młode, wyjeżdżające na studia lub do pracy. To także oni najczęściej decydują się na wyjazd „w ciemno” – nie mając w nowym miejscu żadnych bliskich sobie osób. Wyjeżdżając, chociażby na studia, na samym początku korzystają przeważnie ze wsparcia finansowego rodziców, jednak szybko szukają pracy, chcąc się usamodzielnić. Małopolska daje młodym ludziom nie tylko doskonałe możliwości, aby podjąć studia na wymarzonym kierunku, ale także aby szybko otrzymać pracę. Przypomnijmy, że w maju 2017 r. bezrobocie w Małopolsce wyniosło zaledwie 6 proc., a w Krakowie tylko 3,4 proc.

Cztery przygotowane przez MORR publikacje stanowią podsumowanie wyników badań nad zjawiskiem migracji zarobkowych występujących na terenie Małopolski, zarówno z perspektywy osób wyjeżdżających, jak i przyjeżdżających do pracy w województwie oraz migrantów powrotnych w latach 2004–2016.

Źródło: Biuro Prasowe UMWM

Komentarze...