Podróż po Małopolsce? Tylko pociągiem!
access_time 2017-10-27 10:50:00
Województwo Małopolskie od kilku lat inwestuje w rozwój kolei – podróżowanie pociągiem to bowiem nie tylko oszczędność czasu i pieniędzy, ale też mniej samochodów w miastach i ograniczenie smogu. Także sami Małopolanie potwierdzają, że zamiast stać w korkach wolą jeździć pociągiem – tanio, szybko i komfortowo.

Koleją już teraz dojedziesz w dalsze zakątki Małopolski…

Ostatnie lata pokazały jak duży potencjał tkwi w rozwoju transportu kolejowego w Małopolsce. Nowoczesne składy, punktualność, duża częstotliwość kursowania, krótki czas przejazdu, atrakcyjne ceny biletów – wszystko to sprawiło, że mieszkańcy i turyści wolą podróżować pociągami. Rocznie w Małopolsce z transportu kolejowego korzysta prawie 12,5 mln pasażerów, a jeszcze trzy lata temu ich liczba nie przekraczała nawet 5,5 mln – podkreśla marszałek Jacek Krupa przypominając, że w grudniu 2014 r. uruchomiono pierwszą linię SKA pomiędzy Krakowem a Wieliczką, którą w następnym roku wydłużono do lotniska w Balicach.

Połączenie to stało się kolejowym hitem nie tylko wśród mieszkańców, ale też osób odwiedzających Małopolskę, które łatwo i szybko mogą dotrzeć z lotniska do centrum Krakowa. W grudniu 2015 r. ruszyła natomiast druga linia SKA z Krakowa do Miechowa/Sędziszowa, a po roku – w grudniu 2016 r. – SKA3 do Tarnowa. Uruchomienie tego połączenia przyczyniło się do wzrostu liczby pasażerów aż o 42 proc. w stosunku do wcześniejszego roku, co plasuje Koleje Małopolskie na drugim miejscu spośród wszystkich polskich przewoźników kolejowych.

W ostatnim czasie kolej w Małopolsce rozwija się jednak coraz bardziej intensywnie, docierając nie tylko do jeszcze dalszych zakątków regionu, ale nawet do sąsiednich województw. Przypomnijmy, że w tym miesiącu – dzięki współpracy z samorządami województw podkarpackiego oraz śląskiego – zainaugurowano weekendowe pociągi z Krakowa do Czechowic-Dziedzic oraz Jasła. Dzięki temu pasażerowie wybierający się na weekend do Bielska-Białej, Żywca czy Gorlic mogą pozostawić samochód na parkingu i dojechać bezpośrednim pociągiem w Beskid Żywiecki czy Beskid Niski. Już pierwsze trzy tygodnie funkcjonowania tych połączeń – z których korzystają także studenci czy turyści – pokazały jak trafne było ich uruchomienie. Z pierwszego kursu pociągu z Krakowa do Jasła skorzystało 255 osób, a z inauguracyjnego bezpłatnego kursu z Jasła do Gorlic – prawie 550 pasażerów!

Dodajmy, że w tym roku pociągami Kolei Małopolskich można było pojechać też w długie weekendy do stolicy Tatr – Zakopanego. Dzięki bezpośrednim, przyspieszonym połączeniom turyści mogli dojechać na Podhale w komfortowych pociągach Impuls, wyposażonych chociażby w Wi-Fi i klimatyzację, a przy tym omijając kilometrowe korki na zakopiance.

…a kolejne kierunki ciągle przed nami

Od kilku lat ciągle rozwijamy transport kolejowy, nie osiadamy jednak na laurach. Pomimo utrudnień spowodowanych zwłaszcza  przez zakrojone na szeroką skalę remonty nadal zamierzamy konsekwentnie inwestować w rozwój kolei w regionie. Już w grudniu planowane jest przedłużenie linii SKA2 do Skawiny, co zdecydowanie przyczyni się do zmniejszenia ruchu samochodowego w stolicy Małopolski – Krakowie. Jako mieszkaniec Skawiny wiem, jak duże jest zapotrzebowanie na to połączenie i jestem pewien, że wiele osób chętnie zostawi samochód na parkingu i zdecyduje się pojechać do pracy, szkoły, na zakupy czy do teatru właśnie pociągiem – zaznacza marszałek Jacek Krupa przypominając, że z badań przeprowadzonych na początku tego roku przez pracowników Politechniki Krakowskiej jasno wynika, że dzięki uruchomieniu trzech linii SKA w Małopolsce w ciągu doby średnio 2600 nowych osób zaczęło korzystać z kolei. Dzięki temu do Krakowa wjeżdża o 1200 samochodów mniej niż wcześniej, 

Na co jeszcze mogą liczyć mieszkańcy Małopolski oraz turyści licznie odwiedzający nasz region? W dalszej perspektywie planowane jest chociażby przedłużenie linii do Oświęcimia, do którego z roku na rok dociera coraz więcej turystów z całego świata. Prowadzone są też działania, dzięki którym w Myślenicach – jedynym dużym mieście w okolicach Krakowa bez dostępu do kolei – ma zostać wybudowana linia kolejowa. Województwo podpisało list intencyjny z miastami i gminami: Kraków, Myślenice, Świątniki Górne, Siepraw oraz Sułkowice zobowiązując się do współpracy.

Od 2009 r. niemal podwoiliśmy nakłady z budżetu województwa na kolej, a tylko w tym roku przeznaczymy na ten cel prawie 115,5 mln zł. Oprócz tego wciąż powiększamy tabor – w ubiegłym roku kupiliśmy 13 nowoczesnych pociągów, a w sumie województwo posiada ich już 40. Dokładamy też wszelkich starań, aby zintegrować kolej z innymi formami transportu, czemu służy chociażby system Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej czy budowa kolejnych parkingów park&ride – podsumowuje działania województwa marszałek Jacek Krupa.

Przypomnijmy, że każdego dnia z trzech linii SKA korzysta ponad 17,8 tys. osób.

Źródło: Biuro Prasowe UMWM

Komentarze...