Dlaczego w Boże Narodzenie wspominamy pierwszego męczennika?
access_time 2018-12-26 09:44:00
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Kościół katolicki wspomina św. Szczepana, diakona i pierwszego męczennika.

Szczepan był z pochodzenia Żydem. Jak podaje autor Dziejów Apostolskich, był jednym z siedmiu diakonów młodego Kościoła, wybranym do sprawowania opieki nad wdowami i ubogimi (Dz 6, 1-6). Kiedy gorliwością głoszenia Ewangelii, czynieniem znaków i cudów naraził się starszyźnie żydowskiej i kiedy Żydzi nie mogli w dyskusji sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia Szczepan przemawiał, podburzyli oni lud, postawili w Sanhedrynie fałszywych świadków przeciw Szczepanowi i oskarżając o bluźnierstwo przeciw świątyni i Prawu, doprowadzili do ukamienowania go (Dz 6,7 - 7,60). Kult Szczepana rozwinął się zaraz po jego śmierci, jednak z powodu prześladowań chrześcijan zapomniano o grobie Szczepana, który został odnaleziony niespełna 400 lat po jego śmierci, w 415 r.

W ikonografii Św. Szczepan przedstawiany jest najczęściej w scenie kamienowania lub jako młody diakon, a jego atrybutami są: gałąź palmowa, księga Ewangelii, kamienie.

Św. Szczepan jest patronem woźniców, stangretów, stajennych, murarzy, krawców, kamieniarzy, tkaczy, stolarzy, bednarzy. Wzywany jest w przypadku bólu głowy, kamicy, kolki i opętania, jak również w modlitwie o dobrą śmierć.

Dawniej z dniem św. Szczepana łączyło się wiele zwyczajów. W kościele, w czasie mszy świętej rzucano zboże na pamiątkę kamienowania męczennika. Wieczór 26 grudnia nazywano „szczodrym”, ponieważ służba dworska składała panom życzenia i otrzymywała poczęstunek i prezenty. Po przyjęciu smarowano miodem pułap i rzucano ziarno. Jeśli zboże przylgnęło, było to dobrą wróżbą na pomyślne zbiory.

Dlaczego w Boże Narodzenie wspominamy pierwszego męczennika?

Święta Bożego Narodzenia trwają dwa dni dlatego, żeby podkreślić ich ważność i wielkość - powiedział PAP ks. prof. Józef Naumowicz z UKSW w Warszawie. - Od początku chrześcijaństwa dzień 26 grudnia był poświęcony wspomnieniu św. Szczepana, pierwszego męczennika - diakona, który został ukamienowany. I stąd też pojawia się taki swoisty paradoks, że w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia obchodzi się uroczystość męczeństwa św. Szczepana. Trudno było przesunąć to święto z 26 grudnia, które już od wieków, od początku chrześcijaństwa właśnie w tym dniu przypadało. Dodał też, że św. Szczepan wspaniale pokazuje, jak odpowiedzieć na to narodzenie Jezusa. - Odpowiadamy swoją wiarą i świadectwem, bo męczeństwo jest świadectwem wiary aż do potwierdzenia tego swoim życiem - zaznaczył ks. prof. Naumowicz.

Fot. Reprodukcja obrazu: "Ukamienowanie Szczepana", Rembrandt Harmenszoon van Rijn

Komentarze...