Aplikacja pomogła ująć złodzieja
access_time 2019-02-05 07:52:00
„Kryminalni” tarnowskiej komendy miejskiej policji odzyskali skradzione przedmioty warte ponad 10 tysięcy złotych. Z „pomocą” przyszła technika i aplikacja „Znajdź mój telefon”.

Pierwszego lutego z terenu hali sportowej MOSiR w Tuchowie zniknęło kilka telefonów i portfeli. W czasie, gdy poszkodowani rozgrywali na hali mecz piłki nożnej, złodziej bezkarnie buszował po szatni. Po zakończonym treningu siedem osób stwierdziło brak komórek i innych wartościowych przedmiotów, pozostawionych w plecakach i kieszeniach kurtek. Jedna z nich zareagowała natychmiast, udając się po drugi telefon, z zainstalowaną aplikacją „Znajdź mój telefon”, pozostali zaś powiadomili o kradzieży policję.

Mundurowi wspólnie z poszkodowanym i jego telefonem ruszyli w pościg. Kierunek wyznaczała czerwona kropka na mapie, wskazująca co kilkadziesiąt sekund aktualną pozycję skradzionego Iphone. Trop wiódł w stronę Tarnowa i wszystko wskazywało na to, że sprawca korzysta z transportu publicznego. Policjanci poczekali na niego, na przystanku przy ulicy Krakowskiej i kiedy tylko opuścił bus, od razu ruszyli za nim. Po krótkiej obserwacji podjęli decyzję o jego legitymowaniu. W tym czasie pokrzywdzony ponownie uruchomił aplikację, której sygnał zaczął dobiegać z plecaka legitymowanego mężczyzny.

Złodziejem okazał się 48-letni tarnowianin, przebywający aktualnie na przepustce udzielonej przez zakład karny. W jego plecaku policjanci odnaleźli wszystkie przedmioty skradzione z hali w Tuchowie. 

Siedmiu poszkodowanych wyceniło straty na ponad 10 tysięcy złotych. Telefony komórkowe, gotówka, karty płatnicze i portfele powrócą do właścicieli. Zatrzymany po usłyszeniu zarzutu i przesłuchaniu, ponownie trafił do więzienia. Musi się liczyć z dodatkową karą, która zostanie doliczona do aktualnie odsiadywanego wyroku.

Komentarze...