Pomogli rannemu myszołowowi
access_time 2019-03-12 07:40:00
Dużą wrażliwością i odpowiedzialnością wykazali się funkcjonariusze wojnickiej policji, którzy uratowali od niechybnej śmierci rannego myszołowa. Rzadki i objęty całkowitą ochroną gatunkową ptak został przewieziony do lekarza weterynarii, a na rekonwalescencję trafił do podkrakowskiego azylu dla zwierząt.

Pod koniec ubiegłego tygodnia wojniccy policjanci otrzymali informację o leżącym przy gminnej drodze w Wielkiej Wsi skrzydlatym drapieżniku. Losem zwierzęcia zainteresował się jeden z mieszkańców miejscowości, który widząc, że chory ptak nie może latać, skontaktował się z policją. W opisane przez mężczyznę miejsce udał się dzielnicowy asp. Łukasz Drobot i jego kolega z „patrolówki” sierż. szt. Juliusz Cierniak. Dzielnicowy, którego jedną z pasji jest fotografia przyrodnicza od razu rozpoznał, że ma do czynienia objętym ścisłą ochroną gatunkową myszołowem zwyczajnym. Pomimo częściowo zagojonych ran i z uwagi na poważnie uszkodzenie szponów, ptak nie był w stanie samodzielnie poderwać się do lotu. Drapieżnik prawdopodobnie kilkanaście dni wcześniej padł czyjąś ofiarą lub ucierpiał wskutek spotkania z liniami wysokiego napięcia. Pomimo braku sił i traumatycznych przeżyć, okaleczone zwierzę dzielnie walczyło o przetrwanie. Mundurowi bezzwłocznie skontaktowali się z wojnicką lecznicą zwierząt, gdzie ptakiem zajął się lekarz weterynarii. Na rekonwalescencję myszołów trafił do podkrakowskiego azylu dla zwierząt.

Komentarze...