Zabił żonę, potem siebie? Są wyniki sekcji zwłok małżeństwa z Karwodrzy
access_time 2020-02-05 10:24:00
Rozszerzone samobójstwo - to najbardziej prawdopodobna wersja śmierci małżonków z Karwodrzy. W niedzielę ciała rodziców odnalazł ich syn. Znane są już wstępne wyniki sekcji zwłok. Na opinię końcową i dokładne ustalenia trzeba jeszcze poczekać.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że w Karwodrzy doszło do tzw. rozszerzonego samobójstwa (zabójstwo połączone z samobójstwem). Wszystko wskazuje na to, że 63-latek najpierw zabił 57-latkę, a następnie sam popełnił samobójstwo. Na razie prowadzone jest postępowanie w kierunku zabójstwa - informuje Marcin Stępień, prokurator rejonowy w Tarnowie. Jednocześnie zastrzega, że śledczy biorą też pod uwagę inne scenariusze, również udział osób trzecich.

57-letnia kobieta została znaleziona martwa w domu. - Przyczyną zgonu kobiety była głęboka rana cięta karku i wykrwawienie się. Lekarz stwierdził też obrażenia głowy, spowodowane uderzeniem twardym, tępym narzędziem, najprawdopodobniej polanem, które znaleziono zakrwawione w pobliżu zwłok. - mówi Marcin Stępień. Z kolei wyniki sekcji jej 63-letniego męża, który został wyłowiony ze studni wskazują, że przyczyną śmierci było utonięcie.

Policja nie miała wcześniej sygnałów o przemocy w tej rodzinie. Małżonkowie zmagali się jednak z poważnymi problemami finansowymi, w tym z groźbą licytacji domu. Do sprawy będziemy wracać.

Komentarze...