Z pięciu ton karmy, która trafiła do tarnowskiego Azylu, tylko 300 kg spełnia wymogi
access_time 2020-02-06 04:06:00
Zwierzęta w tarnowskim Azylu dla psów i kotów nie mogą narzekać na brak zainteresowania mieszkańców Tarnowa i regionu. W ubiegłym roku trafiło do placówki pięć ton karmy pochodzącej ze zbiórek.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni za każdą pomoc okazaną naszym zwierzakom. Dziękujemy tym, którzy do nas przychodzą, zabierają psy na spacer, bawią się z nimi na specjalnych placach, przynoszą prezenty, najczęściej karmę, ale także miski, smycze, obroże i inne potrzebne gadżety, dokonują adopcji wirtualnych oraz rzeczywistych – mówi Adrian Starzyk, kierownik Azylu.

Do Azylu w formie pomocy najczęściej trafia karma. W minionym roku z różnego rodzaju zbiórek robionych przez szkoły, organizacje, a także od indywidualnych darczyńców trafiło 5 ton karmy. To mniej więcej tyle, co w latach wcześniejszych.

Pracownicy Azylu jednak apelują i proszą darczyńców, by decydując się na kupno karmy, uważnie czytali etykiety na opakowaniach, szczególnie dotyczące jej składu. Ta tania, dyskontowa nie nadaje się dla zwierząt. Część psów i kotów ma po jej zjedzeniu problemy trawienne, co może prowadzić do poważniejszych chorób. – Zdajemy sobie sprawę, że każdy kto pomaga robi to z dobrego serca, bo chce pomóc zwierzakom, jednak lepiej dla zdrowia naszych podopiecznych zebrać mniejszą ilość karmy, a lepszej jakości. W minionym roku ze wspomnianych 5 ton, 300 kg było karmą, która spełnia wymogi zbilansowanej diety dla zwierząt – mówi Starzyk. – Zachęcamy też, by każdy kto chce pomóc zwierzakom, zanim podejmie decyzję o formie pomocy, zadzwonił do nas. Porozmawiamy, wskażemy, co jest w danej chwili psiakom czy kociakom najbardziej potrzebne. Czasem może to być właśnie karma, czasem zabawki, innym razem miski czy smycze albo po prostu Państwa obecność. - dodaje Starzyk. Podkreśla też, że najwyższą formą pomocy dla zwierzaków z Azylu jest adopcja. – Nieustannie do niej zachęcamy, drzwi naszego Azylu stoją dla Państwa otworem – mówi Adrian Starzyk. – Psy i koty można obejrzeć także na naszej stronie internetowej i na naszym Facebooku.

Komentarze...