Proces Ścigały ruszy 4 marca, sąd odrzucił wnioski obrońców byłego prezydenta Tarnowa
access_time 2015-02-13 10:19:30
Pierwsza rozprawa w sprawie oskarżonego m.in. o przyjęcie 70 tys. zł łapówki byłego prezydenta Tarnowa odbędzie się przed sądem w Brzesku 4 marca. Ryszard Ścigała oskarżony jest o przyjęcie pieniędzy od przedstawicieli firmy drogowej Strabag. W zamian miał ułatwiać firmie zdobywanie kontraktów drogowych na terenie miasta.
Sąd w Brzesku rozpatrzył wczoraj dwa wnioski złożone przez obrońcę byłego prezydenta Tarnowa. Ryszard Ścigała domagał się w nich obniżenia kwoty poręczenia majątkowego z 450 tys. zł do 100 tys. zł, oraz cofnięcia nałożonego na niego zakazu opuszczania kraju. Oba wnioski zostały jednak - ku zdziwieniu i rozczarowaniu obrońcy oskarżonego oddalone. Sędzia orzekający w tej sprawie przekonywał, że sytuacja majątkowa Ścigały jest na tyle dobra, że nie widzi potrzeby obniżania kwoty poręczenia (Ścigała proponował także zamienienie gotóki na hipotekę domu). Co do możliwości opuszczania kraju, o którą prosił oskarżony ze względu na konieczność służbowych wyjazdów (były prezydent jest dyrektorem w spółce ABM Solid), to sąd uznał, że nie może się na to zgodzić, gdyż zachodzi obawa matactwa. Proces Ścigały ruszy 4 marca. Kilka dni temu sąd skazał na kary więzienia w zawieszeniu byłych prezesów spółki żużlowej Unia Tarnów, ktorzy mieli pośredniczyć w przekazaniu łapówki. Zarówno Bogdan G., jak i Paweł P. przyznali się do winy i sami zaproponowali wysokość kar, na które zgodził się sąd. Na ławie oskarżonych pozostają także byli urzędnicy magistratu Zdzisław M. i Jacek K. oraz biznesmen Wiesław F. Co ciekawe, wśród oskarżonych nie ma dwóch przedstawicieli Strabagu, którzy mieli przekazać pieniądze dla Ścigały. Wobec Grzegorza M. i Piotra W. śledczy zastosowali tzw. "klauzulę niekaralności" w zamian za informację o wręczeniu łapówki.
Komentarze...