W sobotę utonęło dwóch mężczyzn
access_time 2015-07-20 11:39:25
Miniona sobota okazała się być wyjątkowo tragicznym dniem. W Skrzyszowie utonął 21-letni mieszkaniec Szynwałdu. Mimo dwudniowych poszukiwań przez płetwonurków, nie udało odnaleźć się ciała mężczyzny. W Jodłówce - Wałkach utonął 54-letni mieszkaniec Tarnowa. Mężczyzna pływał skuterem wodnym po akwenie. Mimo godzinnej reanimacji, nie udało się przywrócić funkcji życiowych.
W stawie na terenie prywatnej posesji w miejscowości Jodłówka Wałki utonął 54-letni mieszkaniec Tarnowa. Mężczyzna pływał skuterem wodnym po akwenie. W pewnym momencie tarnowianin znalazł się w wodzie, z której już nie wypłynął. Na miejsce skierowano natychmiast patrole Policji, załogę karetki pogotowia oraz strażaków. W wyniku akcji poszukiwawczej, w której brało udział kilka zastępów straży pożarnej w łodziami oraz nurkowie, 54-latek został wydobyty z wody i poddany reanimacji. Niestety nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych. Pracujący pod nadzorem prokuratora policjanci przeprowadzili na miejscu zdarzenia oględziny i inne niezbędne czynności procesowe. Zlecona została także sekcja zwłok. Wstępnie wykluczono by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn tragedii zajmują się teraz tarnowscy policjanci wraz z Prokuraturą. Po godz. 19 nad zbiornikiem retencyjnym w Skrzyszowie pojawił się 21-letni mieszkaniec Szynwałdu. Mężczyzna postanowił przepłynąć na drugi brzeg akwenu. Ostatni raz widziany był jak po przemierzeniu kilkudziesięciu metrów zniknął pod wodą. Obserwujące go osoby wezwały służby ratownicze. Natychmiast wszczęta została i prowadzona do wieczora akcja poszukiwawcza, w której uczestniczyli policjanci, strażacy na łodziach i płetwonurkowie. Nie przyniosła ona rezultatu. W niedzielę czynności poszukiwawcze zostały wznowione. Przy pomocy specjalistycznego sprzętu strażacy ponownie przeczesywali teren zbiornika w Skrzyszowie. Dzisiaj akcja ma zostać kontynuowana.
Komentarze...