Policjanci uratowali desperata
access_time 2014-04-30 12:18:05
Gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja policjantów mogło dojść do tragedii. Funkcjonariusze z komisariatu Tarnów-Zachód udaremnili próbę samobójczą młodego tarnowianina, który usiłował skoczyć z mostu na Dunajcu w miejscowości Ostrów. 20-latek został zabrany do szpitala.
We wtorek po godzinie 19 oficer dyżurny Policji odebrał anonimowe zgłoszenia od przejeżdżających mostem na Dunajcu w Ostrowie kierowców, o dziwnie zachowującym się mężczyźnie. Informator odniósł wrażenie, że młody człowiek ma zamiar odebrać sobie życie. Oficer dyżurny zareagował natychmiast wysyłając w rejon zgłoszenia podległe służby. Kilka chwil później na miejscu pojawili się policjanci, którzy zastali siedzącego na barierce mostu, roztrzęsionego młodego mężczyznę. Krzyczał by nie podchodzili, bo skoczy. Policjanci wiedzieli, że muszą działać szybko - każda zwłoka lub fałszywy ruch, mogły doprowadzić do tragedii. W międzyczasie na miejscu pojawiła się, wezwana przez dyżurnego, załoga pogotowia i straży pożarnej. Mężczyzna krzyczał jednak, by nikt do niego nie podchodził. Chcąc odwrócić uwagę desperata i zyskać więcej czasu, policjanci nawiązali z nim rozmowę. Jednocześnie jeden z nich, powoli zbliżał się do niego. Kiedy był dostatecznie blisko, chwycił mężczyznę za ręce i tułów i energicznym ruchem ściągnął z barierki. 20-latek był bezpieczny. Decyzją ekipy pogotowia został zabrany do szpitala.
Komentarze...