Happening antycovidowca z kagańcem na twarzy. Straż miejska: Nie ma zgody na takie pajacowanie
access_time 2021-01-26 16:20:00
Straż miejska w Tarnowie złożyła wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny, który pod koniec ubiegłego tygodnia przez megafon nawoływał ludzi, żeby się nie szczepili i zdjęli z twarzy maseczki. „Nie ma zgody na takie pajacowanie” - grzmią funkcjonariusze.

W piątek rano do staży miejskiej zadzwoniła zbulwersowana mieszkanka bloku przy ul. Westerplatte z informacją, że na chodniku stoi mężczyzna, który przez megafon wykrzykuje antyszczepionkowe i antyrządowe hasła oraz namawia ludzi do ściągnięcia maseczek. - Gość stoi, jakiś antyszczepionkowiec i przez megafon opowiada takie głupoty ludziom, że jestem w szoku po prostu... Opowiada takie pierdoły, żeby się nie szczepili, że rząd kłamie... Ja pracuję w służbie zdrowia i wiem ile osób umiera na COVID-19. To jest jakaś masakra po prostu – mówiła zgłaszająca kobieta.

Po przyjechaniu na miejsce strażnicy zastali mężczyznę z megafonem w ręku i kagańcem na twarzy, ubranego w białą koszulkę z napisem „Typowy niewolnik z kagańcem na gębie, bo mu tak w telewizorze kazali”. W pobliżu stał drugi mężczyzna, który rejestrował happening kamerą. Strażnicy sporządzili wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny. Covidowy buntownik odpowie za dwa wykroczenia: niezasłanianie ust i nosa oraz używanie bez zgody w miejscu publicznym sprzętu nagłośnieniowego.

Fot. monitoring / straż miejska

Komentarze...