Wroc do strony głównej Tarnów - Tarnow.net.pl




Nowy rozkład pociągów, stare problemy
Dodano: 2006-12-16

Od 10 grudnia obowiązuje nowy rozkład jazdy pociągów. Co to oznacza dla Tarnowa i wszystkich pasażerów z Tarnowa i regionu? Na szczęście zmiany nie są rewolucyjne, na szczęście, bo zwykle rewolucyjne zmiany rozkładów jazdy PKP kojarzyły się z likwidacją kolejnych połączeń.
PKP 1Wszystko to zasługa umowy zawartej między PKP a Urzędem Marszałkowskim, dzięki której nie ma w małopolskich rozkładach złowrogich literek „G” oznaczających, że pociąg kursuje do odwołania.

W kursowaniu pociągów osobowych zmiany są kosmetyczne, do Krakowa w ciągu dnia odjedzie tyle samo pociągów co dotąd, natomiast w relacji z Krakowa do Tarnowa wypadło z rozkładu połączenie o godz. 16:00. Jest to decyzja bardzo zaskakująca, bo każdy stały pasażer wie jak wygląda podróż z Krakowa do Tarnowa w godzinach szczytu, nie mówiąc już o piątkach gdy z Krakowa do domów wracają studenci. Również rozkład jazdy w kierunku Rzeszowa nie uległ drastycznym zmianom, natomiast mniej od dziś jest połączeń z Tarnowa do Krynicy, ponieważ część kursów została skrócona do Nowego Sącza, a osobowy odjeżdżający do Krynicy przed godziną 8 został zastąpiony pociągiem przyspieszonym „Jaworzyna”, któremu wyznaczono dodatkowe przystanki.

W rozkładzie pociągów pospiesznych zmiany są bardziej widoczne, nowości to pociąg „Cegielski” z Przemyśla do Poznania nową trasą przez Częstochowę oraz sezonowe połączenie z Jelenią Górą. Wydłużona została do Szczecina relacja pociągu „Galicja”. Dzięki tym zmianom Tarnów ma aż 4 bezpośrednie połączenia z Poznaniem i 3 ze Szczecinem. Z rozkładu zniknęły jednak dwa pociągi: „Gorzowiak” i „Morcinek”, a to oznacza jedno połączenie mniej z Wrocławiem i aż dwa mniej z Katowicami.

Nowy rozkład nie rozwiązuje dobrze znanych wszystkim często podróżującym w kierunku Krakowa pasażerom problemów. Nadal możemy się spodziewać opóźnień na trasie Kraków – Tarnów w związku z remontami wiaduktów i przejazdów kolejowych. Opóźnienia pociągów sięgają zwykle do około 30 minut, jednak rekordzistom zdarzało się, że przejazd do lub z Krakowa trwał prawie 3 godziny. Pasażerowie nie kryją oburzenia i irytacji zPKP 2 powodu notorycznych opóźnień, zwłaszcza gdy ktoś to przeżywa codziennie dojeżdżając do pracy. Załogi pociągów od lipca powtarzają to samo, że jeździmy tylko po jednym torze i linia się po prostu „dusi”. To kiedy remonty się zakończą zależy teraz głównie od pogody, a ta jak dotąd sprzyja kolejarzom, mimo to jeszcze przez kilka miesięcy utrudnienia nie znikną.

Jedyne co pozostaje to uzbroić się w cierpliwość. Coraz częściej słychać coraz głośniejsze głosy irytacji pasażerów, którzy złość za codzienne opóźnienia, za tłok w pociągach wyładowują na załogach pociągów. Problem jest wyżej i są dwie strony medalu. Nie wiadomo czy którykolwiek z ustalających liczbę pociągów urzędników dojeżdżał codziennie np. na stojąco w wielkim ścisku z Tarnowa, decydenci zapewne nie zdają sobie sprawy w jakich warunkach czasami się podróżuje. Z drugiej strony 38 mln zł. dotacji to nie jest mała suma, a nie od teraz wiadomo, że PKP Przewozy Regionalne to struktura anachroniczna, która bardzo opornie się reformuje, więc zapewne spora część tej kwoty zamiast być przeznaczona na uruchomienie dodatkowych pociągów tonie w rozlazłej strukturze kolejowego molocha. Zastanawiające jest to, że PKP nie potrafi wykorzystać szansy, przecież dojazd do ścisłego centrum Krakowa samochodem nawet bez już sławetnej modernizacji krajowej czwórki, czy po jej zakończeniu będzie zajmował nadal około 2 godzin (do granicy Krakowa godzinę, a drugą w Krakowie). Czas przejazdu pociągu przyspieszonego czy pospiesznego do Krakowa to nieco ponad godzina. Wystarczy tylko pasażerów zachęcić do podróżowania elastycznym rozkładem jazdy, nowoczesnym taborem, dobrymi warunkami podróżowania. Szkoda tylko, że to jest dostępne tylko na zawsze optymistycznych plakatach promujących koleje regionalne, a jak jest w rzeczywistości, każdy widzi.


tekst: TW
fot. Michał Stańczyk kontakt: michalstanczyk(at)tarnow.net.pl


 
DYSKUSJA MODEROWANA
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twój komentarz pojawi się na stronie po zaakceptowaniu go przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowany żaden komentarz zawierający wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Komentarze ( 8 )
tarnowianka:
Opoznienie pociagu jest rzecza irytujaca, irytuje rowniez ogsluga pracownikow PKOP, mam na mysli infirmacje telefoniczna. W ostatnim czasie kilkakrotnie korzystalam z tych uslug. Kobiety chyba zapominaja ze sa w pracya grzecznosc jest im obca.
23:02, sobota, 16 gru. 2006
Gizmo:
W rzeczywistości jest dramat a szczególnie w piątki jak się wraca z Krakowa w godzinach poludniowych i jak sie jedzie w Niedziele.Pzdr dla PKP:)
11:50, niedziela, 17 gru. 2006
janek pik:
popieram kultury troszke panie telefonistki z informacji
14:34, niedziela, 17 gru. 2006
betista:
Opóźnienia to zmora. Kiedy podstawiany pociąg do Rzeszowa jedzie 30 minut później, bo czeka na dwa pośpiechy, to duża przesada. Kupując bilet miesięczny nikt nie mówi o takiej sytuacji - notorycznej- bo praktycznie trwającej od początku grudnia do 2 stycznia. I jeszcze nie ma możliwości zmiany biletu. PKP sobie kpi z wszystkich. Może wreszcie powinno otrzymać karę za niedotrzymywanie umowy z osobami kupującymi bilety miesięczne a spóźniającymi się notorycznie do pracy. Sporo ludiz przecież dojeżdża do Dębicy czy Rzeszowa
15:25, środa, 20 gru. 2006
student:
jak dobrze ze nie poszedlem na studia do krakowa...
15:25, czwartek, 21 gru. 2006
Jarek:
Ja równiez dojezdzam codzienie na politechnike w Rzeszowie ... i troche mnie irytuje fakt usuniecia kilku pociagow , ale opoznien nie ma choc pociagi mogly by troiche szybciej jezdzic .
10:42, niedziela, 18 mar. 2007
Pasażer:
Właśnie przejrzałem nowy rozkład jazdy,idealne połączenia PKP dla kogoś dojeżdżającego z Tarnowa do Krakowa do pracy w tym rozkładzie nie istnieją. Wcześniej był pociąg GALICJA o 7.33, a powrót o 17.30 pociągiem ŚWIATOWID do Tarnowa. Teraz będzie jeżdził rano tylko przyspieszony z Nowego Sącza, który stale się spóżnia a poprzez remonty na Mościcach to już chyba trzeba będzie doliczyć jakieś 45min na opóżnienie. Zaś na powró trzeba czekać do 18.10 na pośpieszny ze Szczecina, dziwi mnie informacja, iż po 19-ej (bo o 19.09, 19.19 i 19.31) będzie taki wysyp pociągów z Krakowa, a szkoda,że nie ma nic wcześniej ok.18.40. Nad tym planem pracował pewnie ktoś, kto nie zna realiów osób dojeżdżających codziennie do pracy pociągiem.
16:48, piątek, 30 lis. 2007
Gumiś:
LOL dramaty z tymi pkp to jak jazda pośpiesznym wiesz pozory mylom bo on coś nie wygląda jak by mu sie śpieszyło tak samo w urzędzie pkp jest komputer by się prtacowało szybciej nikt go nie użytwa stoi na nim kwiat w doniczce xD więc nie ufać PKP!!!!!!!!!
10:39, środa, 12 gru. 2007


Tarnow.net.pl  |   Kontakt  |   Reklama
Tarnow.net.pl - Dobre strony Tarnowa (c) Integra 2003-2014. Kopiowanie materiałów zamieszczonych na stronie wyłącznie za zgodą redakcji.
Kontakt z redakcją | Czcionka strony : zwykła / duża  ^TOP^

0.0508